Update #2: Resident Evil 6 już jest!
Prawdopodobnie nie będę online w chwili zapowiedzi, więc nabazgram coś teraz. Ilość plotek i ich podobny wydźwięk pozwalają sądzić, że coś jest ewidentnie na rzeczy.
Jak pisze choćby IGN, głównymi bohaterami będą tym razem Chris Redfield i Leon S. Kennedy, których historie mają się przeplatać w scenariuszu. Obaj posiadać będą ponadto niezidentyfikowanych partnerów. Pojawi się także trzecia postać oraz Ada Wong, której wątek dostępny będzie po przejściu historii Chrisa i Leona.
Zgodnie z wcześniej publikowanymi plotkami akcja trafi do Chin i w inne rejony świata. Za produkcję odpowiada japońska macierz Capcomu (na szczęście), a rozmach z jakim powstaje RE6 ma być największy w historii całej serii. Twórcy planują także połączyć cechy części czwartej i piątej, szukając złotego środka między “akcją” a “horrorem”. Premierę przewidziano na 20 XI bieżącego roku.
Dla mnie brzmi to na razie lepiej niż dobrze! Nie będę płakał, że “znowu Chris i Leon” i ograniczę się do wyrażenia nadziej, iż te poszczególne scenariusze — jeśli to w ogóle prawda — nie trwają ok. 5 godzin (chociaż może za dużo wymagam przy takim podejściu jakie rzekomo ma być nam zaserwowane).
UPDATE: Jak miło, że się załapałem!
Wygląda dobrze tak mi się zdaje. Leon tylko jakby jakiś inny.
UPDATE #2: Eiichiro Sasaki reżyserem RE6. Odważny ruch Capcomu, zważywszy na nie za duże doświadczenie (tylko dwie części RE Outbreak?). No, ale nie zawsze musi to być coś złego.



Capcom nadal nas nienawidzi, jeszcze nie wiem jak, ale na pewno okaże się, że ten Resident też będzie na to dowodem.
Mnie zastanawia, kto jest trzecim bohaterem? Niektórzy twierdzą, że tu Hunk, ale śmiem wątpić osobiście. Jak dla mnie to albo Billy Coen z Zero (wszak od tamtego czasu sporo w jego życiu mogło się zmienić), albo wskrzeszony Steve (choć wydaje mi się, że raczej za stara ta postać na Stevego). Raczej nie jest nikt nowy IMO. BTW ta blond dziewczyna to Ashley, prawda?
I gdzie jest Claire??? ;< Ja chcę ją chociaż jako postać do Mercenaries!
A Leon teraz wygląda jak Kurt Cobain, XD
A tak mi właśnie kogoś przypominał. :P