O pożytkach z fantasy – Atlus opowiada o Project Re: Fantasy

Project Re: Fantasy to nowa gra zespołu odpowiedzialnego, przede wszystkim, za trzy ostatnie części serii Persona oraz Catherine. Została ona zapowiedziana w ubiegłym roku, a wraz z jej ujawnieniem Atlus poinformował także o sformowaniu nowej ekipy wewnątrz firmy, Studia Zero, które ma się realizacją tego przedsięwzięcia zająć. Studio Zero, z Katsurą Hashino na czele, stawia przed sobą zwłaszcza dwa ambitne cele: stworzyć grę, która będzie ceniona na świecie jak Persona, i zdefiniować gatunek fantasy na nowo. O grze na razie nie wiadomo zbyt wiele, ale Hashino od czasu do czasu udziela wywiadów, w których opowiada o projekcie. Ostatnio np. porozmawiał z IGN.

„Przez kilkanaście ostatnich lat pracowałem nad Personą 3, 4 i 5, a wcześniej także nad Shin Megami Tensei. Były to tytuły, które zdobyły pewne uznanie na świecie”, mówi Hashino. „Mam nadzieję, że wraz weteranami, którzy pracowali nad tymi grami, uda się teraz stworzyć coś, co też będzie tak samo dobrze oceniane.”

Fantasy, twierdzi Hashino, niesie z sobą korzyści, których nie ma współczesny setting w typie tego z Persony czy SMT. „Problem z grami osadzonymi we współczesności jest taki, że łatwo z czymś przesadzić, sprawić, by coś wyglądało mało realistycznie, bo mamy rzeczywistość za punkt odniesienia.” Fantasy pozwala wynikającego z tego powodu problemy zredukować i przez odrzucenie paradygmatów rządzących rzeczywistością skupić się na tym, co czyni ludzi ludźmi. „Co sprawia, że się denerwujemy, że chcemy rywalizować bądź znosić konflikt, gdzie leżą ludzkie słabości i siła; ogólnie te wszystkie uniwersalne sprawy, które nie tracą aktualności na przestrzeni wieków. Wierzę, że dzięki grze fantasy możemy o nich opowiedzieć.”

„Chciałbym, aby nasze niewielkie studio zdefiniowało na nowo to, co na przykład osiągnął Tolkien ze swoimi powieściami. Dzięki temu, że to nasza pierwsza gra fantasy i że jesteśmy w tej dziedzinie kompletnymi amatorami, wydaje mi się, że możemy zbudować świat, w którym pojawiają się kwestie społeczne znane z Shin Megami Tensei i Persony, upchnąć je w atrakcyjnej rozgrywce i odnieść sukces. Takie są nasze absurdalne marzenie.” Hashino zaznacza, że istnieje dużo historii, w których na przykład licealista przenosi się do alternatywnego świata (w Japonii nurt ten nazywa się Isekai), gdzie potem czeka na niego wiele przygód, ale ten typ opowieści ma to do siebie, że nie zmienia paradygmatów. Podobnie jest z Personą, w której pojawiają się różnego rodzaju fantastyczne elementy, ale zasadniczo gra wciąż osadzona jest w świecie udającym ten nasz. Łatwiej jest się z nim utożsamić, ale to dopiero całkowita zmiana paradygmatu może sprawić, że coś dotknie naszych trzewi.

Hashino zarzeka się, że nie ma zamiaru wracać do korzeni fantasy czy na nowo interpretować istniejące już jego nurty. Jak mówi, nie ma nawet do tego predyspozycji. Dotyczy to także popularnego w Japonii gatunku „oudou” („road to glory”), w którym z grubsza rzecz biorąc bohater, najczęściej młody, triumfuje nad wieloma przeciwnościami losu, choć z drugiej strony zastrzega, że rozumie na czym polega jego uniwersalne przesłanie, z którym utożsamiać się mogą przedstawiciele wszystkich pokoleń.

Z Project Re: Fantasy Atlus chce oczywiście trafić do dotychczasowych fanów firmy, ale ze względu na setting Hashino widzi też szansę na dotarcie do szerszego grona odbiorców. „Wbrew temu, co mogłoby się wydawać, w Personę grają głównie starsi gracze. Jest tam coś nostalgicznego, świadomość, że czas w liceum dobiega końca i że przyjaciele nie będą z nami wiecznie. Ci, którzy wciąż jeszcze chodzą do szkoły nie czują tej nostalgii, nie mają za czym tęsknić. A przynajmniej tak mi się wydaje. W świecie fantasy szkół jednak nie ma.” I dodaje na koniec: „Wiem, że jest wielu młodych ludzi, którzy zastanawiają się, jak żyć możliwie najlepiej. Chciałbym stworzyć grę, która trafi do starszych, ale będzie również rezonować w młodszym pokoleniu.”

Poza materiałem IGN chciałem też streścić kilka fragmentów z wywiadu (też z Hashino), który ukazał się jakiś czas temu w magazynie Dengeki PlayStation. Jest nieco bardziej konkretny jeśli chodzi o wyłożenie założeń i pomysłów, na których gra ma bazować.

Hashino powiedział w nim, że tworząc Project Re: Fantasy przyświeca mu ta sama filozofia co wtedy, gdy pracował nad Personą 3. Przed Personą 3 pracował z kolei m.in. nad Shin Megami Tensei: Lucifer’s Call (w USA Nocturne), dlatego, jak mówił, nie miał doświadczenia z grami skupiającymi się na codziennym życiu bohaterów. W rozwiązaniu tego problemu pomogły mu wizyty w dzielnicy Akihabara. To dzięki nim urodził się pomysł „ograniczonego czasu”. Ponadto korzystał też z własnych doświadczeń z czasów szkolnych. Tym sposobem do Persony 3 trafiły elementy rzadko spotykane wówczas w grach RPG i z tej metody ‚poszukiwań’ zamierza skorzystać także i teraz.

Studio Zero, mówi Hashino, chce dotrzeć do źródeł gatunku, odkryć procesy, które powołały go do życia. W tych poszukiwaniach dotarł aż do źródeł fantasy, czyli do stołowych RPG. Zwraca w tym kontekście uwagę na funkcję mistrza gry, który kreuje przygody dla graczy. Choć w Project Re: Fantasy nie będzie mechaniki, która do tych korzeni by bezpośrednio nawiązywała, Hashino chciałby sam przejąć rolę mistrza i nie tracić z oczu perspektywy grającego.

Głównym motywem Project: Re: Fantasy jest podróż rozumiana zwłaszcza jako opuszczenie dobrze znanego miejsca i powrót tam po długim czasie. Inne motywy to zmiana, którą przynosi podróż i konflikty (np. pomiędzy rasami zamieszkującymi tutejszy świat), jakie pojawiają się w jej trakcie.  Nie bez znaczenia ma być również poczucie swobody i przygody.

Drugie słowo-klucz to „więzi”. Hashino porównuje swoją nową grę do serii Persona, której bohaterowie chodzą do liceum. Jest to specyficzny czas ich życia, podczas którego nawiązuje się wyjątkowe znajomości. Tutejsza podróż, przy wszystkich oczywistych różnicach, też ma być takim specyficznym czasem w życiu bohaterów.

A kim będzie główny bohater/bohaterka? Tego na razie nie wiadomo, ale Hashino wykluczył, że to kobieta z jednej z ujawnionych dotychczas ilustracji. Dodał jednak, że w anime i grach bohaterami są często postacie, które są o krok od wejścia w dorosłość. Tutaj ma to być ktoś inny.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: