Raidou Kuzunoha kontra współczesność

Dziesięć lat temu ukazało się Shin Megami Tensei: Devil Summoner 2: Raidou Kuzunoha vs. King Abaddon. Ten jeden z lepszych action-RPG-ów wydanych na PS2 (a może i najlepszy?) miał podwójnego pecha, przez co nigdy nie pojawił się na radarach większej liczby graczy. Z jednej strony był sequelem przyjętego nieco chłodno poprzedniego Devil Summonera, z drugiej – ukazał się na sprzęcie-zombie. Zachodnia premiera (tylko amerykańska) odbyła się dopiero w połowie 2009 roku. Fakt dość niezwykły nawet jak na praktyki Atlusa, który przecież nie stronił od wypuszczania gier na bardzo późnym etapie życia różnych konsol.

Czytaj dalej „Raidou Kuzunoha kontra współczesność”

Bohaterowie poumierali

killer7_1Dzisiaj przypomnimy sobie Killer7, pierwszą wydaną na Zachodzie grę Sudy 51 i prawdopodobnie wciąż najpopularniejszą w jego dorobku. Tekst miał zostać opublikowany jeszcze przed premierą zremasterowanej wersji The Silver Case, która miała miejsce na początku miesiąca, ale lekki poślizg spowodowany tym i owym sprawił, że plan wziął w łeb. Zrezygnować z publikacji całkowicie byłoby jednak głupio, bo niewątpliwie jest co przypominać.

Czytaj dalej „Bohaterowie poumierali”

Zwycięstwo moralne

Breath of Fire IV, choć w gruncie rzeczy przyzwoicie oceniany, nie był do końca tym, czego po nim oczekiwano. Fani serii krytykowali ją wówczas za to, że zaczęła gdzieś zatracać swoją tożsamość, czerpiąc być może zbyt wiele z Final Fantasy. Capcom tych głosów krytyki jakby posłuchał. I stworzył potem coś, co nosiło znamiona szaleństwa.

Czytaj dalej „Zwycięstwo moralne”